dziennikarstwo - warsztaty - zbliżenie do zawodu - spotkania - ludzie, którzy dają do myślenia - prawa człowieka - czwartki - warsztaty czwartkowe - stowarzyszenie młodych dziennikarzy polis
Blog > Komentarze do wpisu
9 października - Przed Europejskim Dniem przeciw Karze Śmierci

Zapraszamy zainteresowanych studentów wszystkich uczelni i kierunków (wyjątkowo też maturzystów z doświadczeniem IGF-owym lub podobnym).
Spotkanie w każdy czwartek (wyjątki tu ogłaszane) w godz. 18-20, już od 17.30 drzwi otwarte!

Regularne zajęcia typu:

A - Warsztaty dziennikarskie, spotkania z fachowcami
B - "Wirydarz" - tworzymy grupę myślenia i działania przeciw antysemityzmowi, ksenofobii, nietolerancji, a na rzecz praw człowieka. Tu: spotkania, akcje praktyczne.
C - "Świat się chwieje". Aktualności, ciekawi ludzie.

Podczas wszystkich czwartków dziennikarze i przyszli dziennikarze łowią informacje i tematy.

Najbliższe spotkanie - 9 października

(kategorie BAC):

Spotkanie o święcie 10 X:

Najpierw o tematyce kary śmierci opowie nam dr Piotr Kładoczny, prawnik Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Potem zobaczymy film Zabójstwo w niedzielny poranek. Będą też materiały dotyczące kary śmierci.

Zabójstwo w niedzielny poranek
/Un coupable idéal/
reż. Jean Xavier de Lestrade,
Francja 2001,
111 min

Scenariusz "Zabójstwa w niedzielny poranek" stanowi znakomity materiał na trzymający w napięciu fabularny dramat sądowy. Nic nie tracąc z narracyjnej atrakcyjności historii, Jean-Xavier de Lestrade opowiedział ją jednak z chłodną wstrzemięźliwością dokumentalisty, dokonując przy tym szeregu świetnych filmowych obserwacji na temat amerykańskiego systemu wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych.
7 maja 2000 roku starsza biała turystka Mary Ann Stephens została zastrzelona w Jacksonville na Florydzie na oczach swojego męża. Niecałe dwie godziny później policja aresztowała przechodzącego nieopodal piętnastoletniego czarnoskórego Brentona Butlera. Pan Stephens zidentyfikował Butlera jako sprawcę zbrodni, a Butler podpisał oświadczenie o przyznaniu się do winy. Wszyscy - prokuratura, media i opinia publiczna - gotowi są z góry "skazać" Butlera, ale jego prawnik, Patrick Mac Guiness, krok po kroku odkrywa szokujące fakty dotyczące przeprowadzonego w sprawie śledztwa. Czy Brenton Butler sam napisał swoje oświadczenie? A przede wszystkim - czy policja może kłamać?

Nie zdążymy obejrzeć całego filmu w czasie Klubu Czwartkowego. Dlatego o 20 zrobimy przerwę dla tych, którzy nie mogą zostać dłużej.

Powyżej okładka broszury Rady Europy dotyczącej kary śmierci.

-----

O polskiej akcji 10 X można przeczytać na blogu Haliny Bortnowskiej i codziennie (6-10.X) w dzienniku Metro, także na jego stronie internetowej Metra: Rozmowa o karze śmierci / Informacja o przygotowaniu do Europejskiego Dnia przeciw Karze Śmierci.

Można też posłuchać Haliny Bortnowskiej mówiącej (pierwsze 20 minut) o Europejskim Dniu przeciw Karze Śmierci w audycji "Pod tytułem" prowadzonej przez Romana Kurkiewicza z udziałem.

Tak, jak rok temu, Halina Bortnowska wraz ze świtą będzie dyżurowała przy punkcie umieszczonym u zbiegu ul. Świętokrzyskiej i Jasnej, pod przedstawicielstwem Komisji Europejskiej.

10.X w godz. 10-18
Będziemy stali przy rollup-ie z plakatem
 Dnia.

Będziemy zbierać podpisy i listy podpisów pod apelem.
Zapowiedzcie się, kiedy będziecie. Przyjdźcie choć na krótko lub na długie rozmowy.

Do zobaczenia!

piątek, 03 października 2008, jan_dabkowski

Komentarze
Gość: Karolina, dnx89.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/15 22:28:53
Popieramy karę śmierci ze strachu - tak można było przeczytać w rozmowie Metra z socjologiem Adamem Ostolskim ( 8.X.2008). Sama należę do grupy przestraszonych osób. Na różne sposoby próbuję zabezpieczyć się przed oszustwem, napadem a także innymi formami przemocy. Strach jest jednym z dominujących uczuć w moim życiu. Rozmyślając o sposobach radzenia sobie z tym uczuciem udałam się do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Kierowałam się przeświadczeniem, że wiedząc coś o swoich prawach łatwiej jest je egzekwować a to korzystnie wpływa na poczucie bezpieczeństwa. Trafiłam na spotkanie dotyczące kary śmierci. Gościem był prawnik dr Piotr Kładoczny, który przedstawił swoje argumenty przeciwko karze śmierci a także odpowiadał na pytania. Wcześniej nie zastanawiałam się nad tym problemem. Głos wewnętrznego niepokoju podpowiadał mi , że dzięki karze śmierci można wyeliminować niebezpieczne jednostki a to spowoduję zwiększenie bezpieczeństwo.

Okazało się jednak, ze wyniki badań temu przeczą. Według nich stosowanie kary śmierci nie powoduje zmniejszenia ilości przestępstw. Ich ilość zmniejsza nieuchronność kary a nie jej surowość. Potencjalny morderca nie kalkuluje również, że zbrodnia się opłaca ponieważ grozi mu tyko dożywocie, a nie kara śmierci. Argument, że zwiększenie surowość kary zwiększy bezpieczeństwo fizyczne został więc obalony. Głos wewnętrznego niepokoju nie dawał jednak za wygraną i nie zamierzał usunąć się w niebyt. Pojawiły się kolejne wątpliwości, tym razem natury ekonomicznej. Budżet państwa jest ograniczony. Inwestując w utrzymanie więźniów zmniejszamy nakłady w innych sferach. Czy nie stracą na tym najubożsi np. ci utrzymujący się z zasiłków socjalnych? Jednak czy życie ludzkie można przeliczać na pieniądze? Uwolniłam się od tego dylematu przy argumencie dotyczącym wagi życia. Zgoda na kare śmierci ma daleko idące konsekwencje. Przede wszystkim obniża rangę życia ludzkiego. Uznajemy, że istnieją powody mogące usprawiedliwiać zabójstwo. Otwieramy w ten sposób furtkę do nadużyć. Bo skoro zakładamy, że istnieją powody usprawiedliwiające pozbawienie życia - ich listę łatwo jest rozszerzyć. Jeśli jeden powód jest wystarczający to dlaczego nie inny. W latach 1944-45 kara śmierci mogła zostać orzeczona nawet za słuchanie radia. Uznanie kary śmierci daje także usprawiedliwianie niebezpiecznym reżimom. Dyktatorzy mogą przekonywać, że kara śmierci nie jest niczym złym ponieważ stosuję się ją również w demokratycznych państwach. Oddanie w ręce władz możliwości decydowania o śmierci stwarza więc możliwość nadużyć i jest bardzo niebezpieczna. Trudno jest spojrzeć na problem kary śmierci z szerszej perspektywy gdy jest się ograniczonym własnym lękiem. Jednak przekonanie, że jako ludzie mamy podstawowe prawa, których nikt nie jest w nas pozbawić w dłuższej perspektywie daje znacznie głębsze poczucie bezpieczeństwa.