dziennikarstwo - warsztaty - zbliżenie do zawodu - spotkania - ludzie, którzy dają do myślenia - prawa człowieka - czwartki - warsztaty czwartkowe - stowarzyszenie młodych dziennikarzy polis
Blog > Komentarze do wpisu
25 listopada - każdy wybiera spotkanie w ramach Warszawy Bez Fikcji

W tym tygodniu warsztatów nie ma!

Od 24 do 28 listopada odbywa się Międzynarodowy Festiwal Reportażu WARSZAWA BEZ FIKCJI (przy którym wielu z Was pomaga), organizowanego przez Instytut Reportażu. Korzystajmy z tego faktu i bierzmy udział w jak największej liczbie spotkań z reporterami. Koniecznie piszmy - relacje informacyjne (jak najbardziej treściwe - cytaty!), migawki (tu połóżcie nacisk na obserwację i język pisania) i wywiady (sięgajcie wysoko - dopytujcie reporterów, proście o rozwinięcie wątków ze spotkań!).

Polisowa zniżka we Wrzeniu Świata
Instytut Reportażu zaproponował nam -10% na kawę, herbatę i KSIĄŻKI w reporterskiej kawiarni Wrzenie Świata!
Żeby ją dostać, idź do Wrzenia (Gałczyńskiego 7, http://www.instytutr.pl/cmsms/index.php?page=klub-ksiegarnia), poproś o formularz do karty zniżkowej, wypełnij go i wrzuć do skrzynki polisowej na ścianie naprzeciw baru. Na bieżąco będziemy je przekazywali managerowi z adnotacją, że jesteś z "Polis" i w związku z tym masz prawo do pełnej zniżki (inne karty we Wrzeniu nie dają zniżki na książki). Po jakimś czasie karta będzie dostępna do odbioru w kawiarni.

środa, 24 listopada 2010, jan_dabkowski

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: aneyes, *.adsl.inetia.pl
2010/12/02 00:22:51
Owocnego wyłuskiwania światła!

Gasną reflektory, nie działają mikrofony. Kluboksięgarnia Wrzenie Świata okrywa się ciemnością. Na chwilę, bo za moment znów można spojrzeć na sympatyczną, ciepłą twarz Jędrzeja Morawieckiego.

Grzegorz Chlasta, dziennikarz radia TOK FM, z uznaniem patrzy na zgromadzonych w sali gości, którzy przybyli w naprawdę mroźny (sic!), pierwszogrudniowy wieczór na spotkanie z Morawieckim, cenionym nie tylko w Polsce reportażystą. Podziw ten wyraża prowadzący słowami:
- Pogoda was nie odstraszyła, brawo, witajcie!

Witajcie. Siedzę na ciepłym parapecie, patrzę i słucham. Jędrzej Morawiecki odgarnia włosy z czoła. W lewej dłoni trzyma mikrofon, w prawej - kalendarzyk w czerwonej oprawie. Obraca nim, otwiera, zamyka - gdy opowiada o przygodzie reporterskiej z Rosją oraz o swojej najnowszej książce Łuskanie światła.
- Zafascynowało mnie dzikie sacrum pewnej grupy Rosjan. Jest nim sekta wissarionowców mówi. O tym napisałem, bo przecież pasja reporterska to pasja poznania.
- A czemu nie ma w tej książce słowa o Sołowjowie? Gdzie jest Sołowjow?! irytuje się Adam Szostkiewicz, dziennikarz tygodnika Polityka, siedzący w tej chwili po prawicy Morawieckiego.
- Sołowiowa nie ma, bo jestem nogą z filozofii śmieje się pan Jędrzej.

Za Morawieckim w tango śmiechu idą wszyscy słuchacze zgromadzeni we Wrzeniu Świata. Pewna starsza pani, siedząca obok mnie, nieśmiało poklaskuje. Panuje niezwykle przyjemna atmosfera. Aż tu nagle Światło gaśnie, nie działają mikrofony, wszystkich ogarnia na chwilę niepokój.
Rosyjskie klimaty! krzyczy ktoś z ostatniego rzędu.

I światłość powraca. Sympatyczna twarz Morawieckiego również.
A dedykacja dla mnie na pierwszej stronie książki jest klarowna: Owocnego wyłuskiwania światła. Bo światło niezbędne do życia jest!

-
Gość: Ewa Z-P, *.sds.uw.edu.pl
2010/12/02 10:45:05
Atak zimy nie odstraszył najwierniejszych fanów kina dokumentalnego. Wczoraj po bezpłatne bilety na pokazy festiwalu Watch Docs trzeba było czekać w kolejce nawet godzinę.

Wydawanie biletów na seanse zaczęło się o 16 i trwało do 19. Nawet pod koniec do kina Muranów nadal przychodzili nowi chętni i tworzyła się kilkuosobowa kolejka. - Przyszłam dopiero o 18, wtedy było już dość spokojnie - mówiła wolontariuszka Kasia, która trzeci raz pomaga przy festiwalu. - Mróz chyba faktycznie trochę ludzi wystraszył. Zostało zdecydowanie więcej biletów niż w poprzednich latach - oceniała Kasia. Wolontariuszka uważa jednak, że widzowie dopiszą i festiwal będzie się cieszył powodzeniem.

- Na jakie filmy idziemy? Na dokumentalne! - żartowali Justyna i Michał, którzy przyszli do Muranowa tuż przed 19. Dokładnie zaplanowali, które festiwalowe pokazy chcą zobaczyć - na kartce mieli wypisanych ponad 20 tytułów. Oboje są już stałymi bywalcami Watch Docs. - Na festiwalu pierwszy raz byłam dwa lata temu. Wracam, bo jest dobry i potrzebny - komentowała Justyna.

Projekcje Watch Docs w tym roku odbywają się w czterech miejscach: kinie Muranów, Centrum Sztuki Współczesnej, Starej Bibliotece Uniwersyteckiej i Centrum Kultury Nowy Wspaniały Świat. Bilety na wszystkie seanse są bezpłatne. Można je dostać w Muranowie jeszcze dzisiaj od 16 do 19, będą też wydawane w miejscach projekcji przed seansami.